19 października 2014

Cardigan Giveaway z Oasap!


Dawno nie było żadnego konkursu, więc teraz czas na taką akcję. Tym razem będziecie mogli wygrać wybrany sweter z Oasap!


1. Fancy Geo Knit Cardigan

2. Twisted Patern Batwing Sleeve Cardigan

3. Fancy Open-Front Knit Cardigan



ZASADY

1. By rozdanie się odbyło, musi być co najmniej 50 uczestników. Zapraszam więc do udostępniania konkursu.
2. Zarejestruj się na Oasap (kliknij w zdjęcie powyżej, by przejść do sklepu) i zostaw w komentarzu nazwę użytkownika/mail z pomocą którego się zarejestrowałeś. Dodatkowo zostaw link do wybranego swetra.
3. Czas póki co jest nieokreślony, kiedy dowiem się czegoś więcej, edytuję tę notkę.

Zapraszam do wzięcia udziału i życzę powodzenia :) 

15 października 2014

Video: Prezenty urodzinowe (wraz z paczkami od czytelników ♥) & znizka na Vinted


Minął już prawie miesiąc od moich urodzin, ale za Waszą namową nagrałam filmik, w którym pokazuję otrzymane prezenty. Od czterech z Was dostałam wspaniałą niespodziankę w postaci paczki, więc przesyłki te również pokazuję. Jeszcze raz, chyba setny, dziękuję wszystkim! Za listy oraz za wszystkie życzenia. ♥


Chciałabym również poinformować, że wystawiłam na Vinted nowe rzeczy. Postanowiłam zrobić małą zniżkę dla czytelników. Jeśli chcesz zrobić zakupy, możesz skorzystać ze specjalnej promocji trwającej od dzisiaj do 19 października do godziny 23:59. Jeśli we wiadomości na Vinted bądź mailowej (wiktorias.blog@gmail.com) wyślesz link do wybranego ubrania oraz napiszesz: "Fiki ♥" otrzymasz zniżkę 20%. Zapraszam do zakupu!

11 października 2014

Wsród kasztanów i spadajacych lisci oraz Q&A


Ostatnio dość często występuję na zdjęciach. W Bydgoszczy jest tyle pięknych miejsc, że aż prosi się, by iść na sesję. Podczas jednego z ostatnich popołudni właśnie takie wydarzenie miało miejsce dzięki uprzejmości kolegi z klasy. W pierwotnym założeniu miało to być kilka zwykłych fotografii, a wyszła jesienna seria zdjęć! 
Najbardziej chciałabym zwrócić uwagę na bluzkę (pokażę ją za jakiś czas w haulu, ma bardzo ciekawy tył, zobaczycie sami) oraz płaszcz. Potrzebowałam czegoś na tę porę roku i na szczęście po długim czasie poszukiwania, udało się znaleźć rzecz idealną w Oasap. Nigdy nie przepadałam za kurtkami, a ten płaszcz ma taką piękną koronkę i kokardę (ktoś napisał ostatnio, że odchodzę od tych wzorów - jak widać nie :D)! Nie mogę się na niego napatrzeć, a to przecież tylko ubranie, haha. Mam jednak wrażenie, że rękawy są za krótkie, chociaż rozmiar i całkowita długość są w porządku. Być może taki fason był w zamyśle projektantów. Dodatkowo materiał jest podatny na gniecenie się, o czym zorientowałam się niestety dopiero po zrobieniu zdjęć.


W ostatniej notce prosiłam o pytania, więc teraz odpowiem na kilka najbardziej interesujących. Z resztą możecie przychodzić na aska.

Twój ulubiony sklep odzieżowy?
Bardzo rzadko można spotkać mnie w sieciówkach. Najbardziej lubię rzeczy z Sheinside (i innych tego typu firm) oraz z... Secondhandu. Moja ulubiona marka, którą często tam znajduję i najbardziej lubię, to Marks&Spencer oraz Atmosphere.

Myślałaś kiedyś nad zrobieniem sobie tatuażu? 
Ładnie wyglądają te na nadgarstku, jednak tatuaże mnie nie kręcą.

Co lubisz robić w jesienne wieczory?
Czytam, tworzę przeróżne stylizacje, piszę notki bądź śpiewam. Różne zajęcia jednak nasuwają się w tamtej chwili, mam przeróżne pomysły.

Ulubiona przekąska na jesień?
Zdecydowanie pieczone jabłka z cukrem i cynamonem!

Co robisz, gdy wszystko się wali, jest za dużo rzeczy na głowie?
Robię tyle, na ile mnie stać, i nie obwiniam się za niepowodzenia, bo zawsze staram się
wykorzystywać maximum moich możliwości.


Co myślisz o "Violetcie"?

Byłam w wakacje na castingu związanym z tym serialem. Nic o nim nie myślę, nie śledzę jego przebiegu.

Od kiedy zajmujesz się rysowaniem?

Od zawsze, ale w stronę portretów poszłam pod koniec 2011 roku.

Jak znajdujesz czas na robienie zdjęć na bloga? Mam pewnie od Ciebie mniej nauki, a nie umiem znaleźć na to czasu.
Po szkole często muszę czekać na pociąg, więc wykorzystuję ten czas, tak jak w dzisiejszym przypadku. Zawsze znajdę chociaż chwilkę na bloga.


Co najbardziej odpowiada Ci w nowej szkole?

Brak rygoru, dużo akcji pozalekcyjnych, mnogość zainteresowań moich znajomych oraz to, że nauczyciele uczą nie z obowiązku, ale z pasji.

Co motywuje Cię do wstania rano?

Myśl, że każdy dzień to wyzwanie i trzeba go najlepiej przeżyć, by mieć satysfakcję ze swoich czynów.


płaszcz - Oasap | bluzka, spódnica - sh | buty - Czasnabuty | wianek - Dresslily

____________
Zapraszam na Vinted, dużo nowych ubrań!



7 października 2014

Wbrew pozorom... pelna zapalu do dzialania


Cały czas piszę jakieś posty tematyczne, więc może czas zdać relację, co się u mnie dzieje?


Tempo mojego życia zdecydowanie przyspieszyło przez ostatni miesiąc. Nie muszę chyba tłumaczyć dlaczego. Chcecie znać mój plan porannego wstawania? Poniedziałek i środa 6:00, czwartek 5:30, wtorek i piątek 4:50. Wracam w godzinach 15:00 - 17:00. Jak widać, żyję na piątym biegu. Paradoksalnie jednak mam wiele energii do działania. Jeszcze przed pójściem do liceum obawiałam się, że z powodu nagłego podwyższenia poziomu nauczania, dojeżdżania, zmiany środowiska, popadnę w jakąś depresję bądź coś podobnego. Ale - wbrew pozorom - tak nie jest. Ostatnio mam pełno zapału do działania. Z chęcią (uwaga!) uczę się i przyznam, że jest ciężko, ale wszystko wykonuję na miarę swoich możliwości. Mam nadzieję, ze ten stan utrzyma się jeszcze długo.


Dla wszystkich, których męczy atmosfera w gimnazjum, mam pocieszenie: w liceum jest sto razy lepiej! Zasadnicza różnica jest taka, że tutaj szkołę wybieracie sobie sami pod względem zainteresowań, nie jest to żaden przymus, wiec macie więcej motywacji do działania, bo idziecie w kierunku obranym przez siebie.
Powiecie: miesiąc jest w szkole średniej i się wymądrza. Mimo wszystko jednak wyczuwam różnicę. Również w kwestii ludzi. Trafiłam na świetną klasę. Wszyscy są mili, życzliwi, pomocni. Jeszcze bardziej przekonałam się o tym na wyjeździe integracyjnym, który miałam w zeszłym tygodniu. Zawarłam już nawet kilka przyjaźni. To samo mogę powiedzieć o pozostałych znajomych ze szkoły. Jeśli ktoś to czyta, dziękuję Wam że jesteście (Aniu, Ciebie też kocham).


Czy ktoś z Was jest w podobnej sytuacji? Jak poradziliście sobie z zaklimatyzowaniem się? Podam parę aspektów, które pomagają przetrwać wśród tylu nowych sytuacji. 
♥ Przede wszystkim należy nakreślić sobie priorytety. Na czym zależy nam w tym roku szkolnym. Gra na instrumencie, przyłożenie się do matematyki? Działajcie w tym kierunku i cieszcie się nawet z najmniejszych sukcesów! 
♥ Ważne są również dobre relacje z innymi ludźmi, bo czasami to właśnie oni podtrzymują nas na duchu w trudniejszych chwilach. 
♥ Zmieniając szkołę należy nastawić się na rozszerzone wymagania i - być może - spadek ocen. Osobiście jestem przekonania, że teoretycznie wiedza odbija się w ocenach, ale czasami nie świadczą one dostatecznie o naszych umiejętnościach. Dlatego staram się nie przejmować gorszym stopniem jeśli wiem, że umiem dane zagadnienie. To wszystko da swoje skutki na egzaminie, który czeka mnie za 3 lata.
♥ Dobrze jest nagradzać się za małe sukcesy. Ja, pełna euforii z jakiegoś kroczku do przodu, uwielbiam wybrać się na lody, pizzę lub zakupy.
♥ Staram się do wszystkiego podchodzić z uśmiechem i zabawą. Nie ma co się stresować, robię wszystko na tyle, na ile mnie stać. 
♥ Rozwijanie zainteresowań poza nauką też jest istotne. Piszę posty na bloga, rysuję, ozdabiam mój pokój, porządkuję w szafie by móc coś sprzedać. A po dniu pełnym obowiązków uwielbiam włączyć na YouTube'ie jakieś karaoke i porządnie się wykrzyczeć. Działa na poprawę humoru i powrót do formy!


Na zdjęciach widzicie drugą już stylizację z zastosowaniem sweterka od Ardi. Tak mi się spodobał, że musiałam coś jeszcze z nimi wymyślić. Pod spód założyłam sukienkę z Sheinside, którą mam już chyba rok. Moje fale na głowie to ostatni ulubieniec; zaplatam na noc warkoczyki, a rano fryzura jest gotowa już po ich rozplątaniu. Nie muszę przejmować się, że znowu zacznę torturować włosy gorącą prostownicą. Taka stylizacja kojarzy mi się z uczennicami z zagranicznych filmów. W sumie - nawet dopasowałam zdjęcia do sytuacji w dzisiejszym poście. :) 

sweterek - Ardi | sukienka - Sheinside | okulary - GiantVintage | buty - Czasnabuty

___________
Chciałabym stworzyć post Q&A, więc możecie zadawać mi pytania w komentarzach.


3 października 2014

DIY: Jesienny swiecznik


Lato jeszcze próbuje się nas trzymać, jednak ja powoli przygotowuję już mój skarbiec pomysłów na jesień. Z tego powodu mam dla Was DIY. Przedstawię wykonanie klimatycznego świecznika, który można postawić sobie w dowolnym miejscu w domu: tam, gdzie chcemy uzyskać tajemnicze ciepło nadchodzącej jesieni. Zaczynajmy!

Potrzebne nam będzie jakieś naczynie, patyki, może taśma, nożyczki i coś do ozdobienia.

Na samym początku przymocowałam poucinane wcześniej patyczki do naczynia. Najpierw bawiłam się klejem Kropelką, ale wyszło słabo, ostatecznie posłużyła mi taśma dwustronna.


Na początku chciałam jedynie wzmocnić konstrukcję przez zawiązanie wstążeczki, teraz jednak stwierdzam, że to również ciekawa ozdoba.


Do naczynia wlałam wodę.


Umieściłam na środku zapaloną świeczkę.


Wokół powędrowały ususzone płatki róż.


Oto mój świecznik w swojej pełnej okazałości:


Mnie osobiście ten efekt się bardzo podoba. Uzyskałam dokładnie to co chciałam, czyli ozdobę, która wprowadzi mnie z radością w nową porę roku. Na pewno ociepli i uczyni wnętrze mojego pokoju bardziej przytulnym. A może Wy również spróbujecie coś podobnego zrobić u siebie?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...