po

23 lipca 2014

Haul zakupowy #2


Ostatnio asortyment mojej szafy się powiększył, więc zapraszam do obejrzenia nowości. Razem z kupowaniem idzie sprzedawanie, więc zajrzyjcie na Vinted - obniżka cen! Jeśli weźmiecie kilka rzeczy, możemy dogadać się i kupicie taniej. moje konto

Brakowało mi japonek przede wszystkim na plażę i do pochodzenia po domu. Ostatnio kupiłam w sklepie sportowym, ale paski były wykonane z gumy i przetarły mnie do tego stopnia, że miałam bardzo bolące i krwawiące rany. W związku z tym kupiłam materiałowe. 


Kolejne lordsy do kolekcji. Kupione w sh, jednak były w przedziale z rzeczami nowymi. Trochę kontrowersyjne jak na mój styl, ale czarne zawsze się przydadzą. Szczęka mi opadła, gdy zobaczyłam cenę sklepową... 30 £ (160 zł) za nieskórzane i 70 £ (370 zł) za skórzane. Nie jestem pewna, z jakiego materiału wykonane są moje, ale i tak sporo zaoszczędziłam.


Zwykłe czarne trampki, przeznaczę je na wf od nowego roku szkolnego.


Planowałam kupić sobie nowe spodnie również z myślą o szkole, a że teraz są wyprzedaże, to wyhaczyłam świetne rurki. Pierwsze z delikatnym marmurkowym wzorem (przecenione z 70 zł), drugie ciemnogranatowe (przecenione z 50 zł), jednak kiedy nie ma obok żadnej czarnej rzeczy do porównania, to wyglądają właśnie jak czarne.


Dresy 3/4 z gumką na nogawkach, będę je nosiła na wf lub w domu, ponieważ są bardzo wygodne.


Kolejna rzecz z myślą o wfie lub zwykłych codziennych stylizacjach. Zawsze trafiałam na legginsy, która strasznie obłaziły i miały nieprzyjemny, sztywny materiał. Te są świetne, miękkie i bardzo dobre jakościowo. Uroku dodają im złote zameczki przy nogawkach.


Wygodne dresowe spodenki na upalne dni takie jak teraz.


Urocza bluza w różowym kolorze. Musiała wisieć koło czegoś niebieskiego, bo na napisach są małe puśki (no wiecie, takie kuleczki z innego materiału), ale po praniu trochę zeszły.


Portfel ten to prezent, jednak z tajnych źródeł wiem, gdzie został kupiony i ile kosztował. Bardzo funkcjonalny, ma dużo przegródek. Licealistka i pełno różu? Sorki, wybaczcie, haha.



Co sądzicie o moich nowych rzeczach?


21 lipca 2014

Osoby, które motywują mnie do działania


Dzisiaj pragnę podzielić się z Wami moimi inspiracjami (dziwnie to brzmi, "podzielić się", jak można podzielić się człowiekiem?) głównie w kwestii blogowania, czasem również nawet jeśli chodzi o całe moje życie. Możecie to odebrać jako wyolbrzymianie, ale działalność niektórych osób w sieci sprawia, że czuję większą chęć do działania i mam przeświadczenie, że tak niewiele brakuje mi do tego, by być naprawdę w 100% zadowolona z tego, co tutaj publikuję. Niektórzy dają mi tak niesamowite inspiracje, że będę do końca życia dziękować im, że istnieją. Mogłabym spędzić połowę życia studiując ich blogi od deski do deski i spisując na tysiącach kartek pomysły, na które dzięki nim wpadłam. Jeśli przypadkiem miałabym takie szczęście, że któraś z tych osób przeczytałaby tego posta, chciałabym po prostu podziękować za to, co robi.
Nie zrozumcie mnie źle, może też wyjść na to że tak naprawdę cudze chwalę, swego nie znam, ale - nie oszukujmy się - Brytyjczycy czy Amerykanie przebijają nas jeśli chodzi o kreatywną działalność w Internecie. Jest wiele dobrych blogów, ale ciężko znaleźć kogoś naprawdę wyróżniającego się. Dlatego też wielka radość mnie ogarnia, kiedy spotykam polskiego bloga lub kanał na wysokim poziomie i jestem dumna, że Polacy mogą mnie tak inspirować! Przedstawiam więc trzy osoby, które są według mnie w czołówce naszego kraju. To jest oczywiście jedynie moje zdanie, ponieważ nie znam wszystkich blogów, które istnieją. 




Kiedyś wpadłam już na tego bloga, teraz jednak bardziej szczegółowo go przejrzałam i stwierdzam, że jest prześwietny! Sympatyczna Alina nagrywa filmiki oraz pisze. Ma doskonały gust i przede wszystkim sporo zapału do pracy i pomysłów, o czym dowiódł jej organizer czasu. Może sama wydrukuję sobie taki? Podoba mi się jej podejście do czytelnika, jakby indywidualne do każdego.




Jej filmiki zawsze oglądam z zaciekawieniem. Ma inny styl niż mój, chociaż po cichu stwierdzam, że powoli przekonuję się do ubrań, które kupuje. Do tego ma tak bardzo lekkie pióro i świetne poczucie humoru, że zadowoliłyby mnie nawet same notki bez zdjęć (chociaż przyznam, że jest bardzo fotogeniczna i fotografie również uwielbiam).

Mililook


Bardzo miła dziewczyna o imieniu Michalina nagrywa genialne filmiki. Najbardziej podobają mi się jej haule z sh oraz lookbooki: montaż i sam pomysł zawsze powala. Profesjonalizm sam w sobie, nic dodać, nic ująć.

Z dnia na dzień odkrywam nowe blogi czy kanały na YouTube, które wiele mnie uczą i po prostu cieszą i pewnie ta lista niedługo mi się zmieni.


A kto jest Waszym guru? 

__________
Jeśli brakuje Wam tu informacji o moim codziennym życiu, to zapraszam na aska, tam na bieżąco o wszystkim opowiadam.

19 lipca 2014

Bornprettystore - co sądzę?


Dzisiaj post dodaje się sam, ponieważ wyjechałam na 2 dni nad jezioro. Ciężko było mi napisać jakiś inny, bo każdy np. lifestylowy wymagał napisania go w dniu publikacji, więc by nie zostawić Was bez notki, zagłębmy się tym razem w asortyment sklepu www.bornprettystore.com, w kategorię Jewelry & Accesories. Jak sama nazwa mówi, tutaj znajdziemy różne ozdoby dopełniające nasze outfity. Może ktoś też chciałby zacząć z nimi współpracować, więc jak oceniam współpracę z tym sklepem? Odpisują w miarę szybko, są cierpliwi, podają po prostu kwotę za którą można wybrać rzeczy i droga otwarta do szukania swoich perełek w całej kategorii Biżuterii i Akcesoriów. Przyznajmy się, nie są to najwyższe jakościowo produkty, jednak na moje potrzeby, zważając na fakt częstego nudzenia się ozdób, wystarczają. Nie wiem, czy mam im coś do zarzucenia, na razie wszystko toczy się bezproblemowo.

Pokażę Wam kilka rzeczy, które chciałabym zamówić sobie w najbliższym czasie:





Miłym gestem było udostępnienie dla Was kodu promocyjnego, który znajduje się w moim pasku bocznym (10% rabatu, TAKT10).

Mieliście kiedyś do czynienia z tym sklepem?

17 lipca 2014

Miszmasz z moich ostatnich dni


Zacznę od standardowego pytania: jak mijają Wam wakacje? Ja staram się nie przesiadywać tyle przed komputerem i korzystać z pogody, dlatego też na weekend wybieram się nad jezioro. Uwielbiam w takie upały wskakiwać do wody i się chłodzić.
A co widzicie na zdjęciach niżej? Tak, oficjalnie jestem na odwyku na czas nieokreślony. Chodzi o kwiatki, te na ubraniach oczywiście, reszta się nie liczy, haha. 
Teraz są wakacje i jak najbardziej się z nich cieszę, ale w wolnym czasie przeglądam różne strony w poszukiwaniu inspiracji na outfity, które przydadzą mi się we wrześniu. Nie zrezygnuję z moich ulubionych motywów, ale chcę trochę przystopować ze słodkością. Zobaczymy, jak mi się to uda. W poniedziałek wybieram się na zakupy, by zaopatrzyć się w coś nowego. Może Wy też jesteście zainteresowane jakimiś nowościami w szafie? Przypominam o wyprzedaży.
Co do dzisiejszego looku: postanowiłam teraz zamówić kilka zwykłych rzeczy, które przydadzą się na normalne, przeciętne dni. Lubię Marilyn Monroe, a ta przeróbka wygląda tak fajnie! Trochę jednak nie trafiłam, bo t-shirt zamówiłam o rozmiar za mały, a spódnicę za dużą. Zastanawiam się nad skróceniem jej, bo mimo że nie ma wysokiego stanu, muszę nosić ją na brzuchu... Przemyślę to.


spódnica - Sheinside | t-shirt - Sheinside | bransoletka - Laurart | sandały - Reserved(?) | pasek - sh

Teraz uciekam, bo Sławek ma dziś urodziny i zaraz do niego jadę. Papa!

________________________
Jest ktoś zainteresowany zakupem gitary elektrycznej? tu


15 lipca 2014

Jak przerabiam zdjęcia?


Jest może tutaj ktoś, kogo ciekawi, jak przerabiam zdjęcia? Jeśli tak, to zapraszam!


Przynajmniej kilka razy dziennie pytacie mnie, gdzie edytuję fotografie. Odpowiadam już ostatni raz: jest to program Gimp, w wyjątkowych sytuacjach posługuję się w Photoscapem.
Przedstawię Wam przykładową obróbkę. Nie myślcie, że retuszuję tak wszystkie zdjęcia - w większości jedynie rozjaśniam, podkręcam temperaturę kolorów oraz kontrast (za pomocą krzywych). Specjalnie wybrałam takie zdjęcie, gdzie robiłam wyjątkowo sporo zmian. Nie chodzi tu też o jakąkolwiek ocenę makijażu na tym zdjęciu, jedynie o sposób edycji.

Otwieram zdjęcie w Gimpie (po prostu przesuwając je w stronę programu po jego uruchomieniu). Przechodzę do opcji "Krzywe".


Krzywe służą do zmieniania kolorów, kontrastu i jasności zdjęcia. Mamy cztery kanały: wartości, czerwony, zielony i niebieski, które dowolnie modyfikujemy. Można kombinować samemu lub pobrać takie krzywe z Internetu, bez problemu znajdziecie wiele w wyszukiwarce. Takie same krzywe dostępne są dla programu Photoscape.


Do zmiany kontrastu i jasności służy kanał "Wartość". W prawo u góry - rozjaśnienie, większy kontrast. W prawo na dole - przyciemnienie, mniejszy kontrast. W lewo u góry - rozjaśnienie, mniejszy kontrast. W lewo na dole - przyciemnienie, większy kontrast. Nie trzymajcie się jednak schematów - kombinujcie, tak by Wam pasowało. Za pomocą niebieskiego plusa u góry można zapisać swoje zastosowane opcje, by można było wykorzystać je kolejnym razem. 


Usunęłam niedoskonałości za pomocą łatki w Przyborniku. Najechałam myszką na miejsce, gdzie skóra jest nieskazitelna, nacisnęłam Ctrl na klawiaturze jednocześnie klikając lewym przyciskiem myszy. Potem tylko, również lewym przyciskiem myszy, klikałam w miejsca, gdzie chciałam coś poprawić. W ten sposób można też usuwać np. niechciane włosy, które wkradły się na twarz.


Wygładziłam twarz dzięki kropelce. Ustawiłam w opcjach wielkość pędzla, intensywność rozmazywania i po prostu jeździłam po zdjęciu trzymając przyciśnięty lewy przycisk myszy.



Aparat jest pochłaniaczem makijażu i mimo, że w rzeczywistości dobrze się prezentował, na zdjęciu prawie go nie widać, dlatego musiałam go trochę poprawić. Najpierw stworzyłam nową, przezroczystą warstwę. 


Potem, za pomocą pędzla, namalowałam cienie na powiekach. Zmieniłam tryb warstwy na Pokrywanie, krycie dostosowałam do własnych potrzeb. Jeśli ktoś chce, można dla lepszego efektu rozmazać kolory za pomocą kropelki. W ten sposób można dodać też np. kreski przy rzęsach, róż lub pomalować usta. Za każdym razem tworzymy nową warstwę.


Ostatnią opcją będzie dodanie głębi oczom. Otworzyłam program Photoscape i wybrałam opcję "Fragment (Poza ostrością)".


Dostosowałam poziom i rozmiar. Najpierw rozjaśniłam tęczówkę, a potem ją pogłębiłam.



To wszystko. Tak właśnie wygląda jedna z bardziej skomplikowanych edycji zdjęcia w moim wykonaniu. Mam nadzieję, że Wam pomogłam.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...